piątek, 2 stycznia 2015

Rozdzał 1 :)

Szkoła . Perspektywa Weroniki .

Szłam szkolnym korytarzem, szukając Oliwii .
Jednak w tym tłumie nie mogłam jej znaleźć, a chciałam jej powiedzieć, że jutro przyjedzie jakiś chłopak z Bradford . Szłam i szłam, gdy w końcu rozbrzmiał dzwonek na lekcje . Akurat miałam zajęcia z głosu . Mieliśmy dzisiaj ćwiczyć nasze struny głosowe, ile wyciągniemy i jak długo . Stałam akurat przed klasą panny Patinson . W końcu chwyciłam za klamkę i weszłam do klasy, jak zwykle ostatnia .
-Dzień dobry pani Patinson .-powiedziałam jak zwykle oschle .
-Dzień dobry Weroniko .-odpowiedziała moja nauczycielka . Poszłam i usiadłam w ławce na samym końcu sali . Może i miałam ładny głos i mnie chwalili, to ja jakoś nie lubiłam się tym przechwalać .
-Dobra . Dzisiaj poćwiczymy nasze struny głosowe . Zaczynamy od rozgrzewki .-zaczęła prowadzić jakąś tam rozgrzewkę i w końcu przeszliśmy do śpiewania . Oliwi dziś w szkole nie było, dlatego ja musiałam zacząć śpiewać . Zazwyczaj ona zaczynała śpiewać, a ja miałam wtedy czas na wymyślenie piosenki . No trudno . Po chwili wpadł mi pomysł do głowy co by zaśpiewać . Przecież napisałam własną piosenkę ! Krzyknęłam sobie w myślach . Wyszłam przed cało klasę i zaczęłam śpiewać, napisaną przeze mnie piosenkę . Gdy skończyłam, wszyscy bili mi brawo .
-Piękna piosenka Weronika !-powiedziała nauczycielka.
-Yyy....dziękuje-odpowiedział i się uśmiechnęłam .
-Już wiem ! Wiem komu powierzę jutrzejszego chłopaka z wymiany . Tą osobą jest...uwaga uwaga...Weronika !-powiedziała pani Patinson, a mnie zamurowało. Nie wiedziałam co mam z siebie wydusić .
-A mogę chociaż wiedzieć jak ten chłopak ma na imię ?
-Zayn . Zayn Malik .-powiedziała bez większego okazywania uczuć .

   
                   _***_


Weszłam do domu i pierwsze co zobaczyłam moją przyjaciółkę, siedzącą sobie na kanapie i oglądającą sobie jakąś komedię romantyczną-rzygam tęczą-pomyślałam . Weszłam do salonu po cichu i stanęłam za Oliwią . Gdy dziewczyna zrozumiała, że coś jest nie tak, obejrzała się do tyłu i odskoczyła na tyle daleko, by spaść z kanapy . Gdy się podniosła, spojrzała na mnie i zrobiła wystraszoną minę .
-Ej....co t-ty tu robisz?-zająkała się przez pierwszą chwile.-A no tak. Szkoła, zapomniałam :).-uśmiechnęła się.
-No!-powiedziałam odrobinę głośniej-przez Ciebie  musiałam śpiewać piosenkę którą napisałam.-Krzyknęłam-a miałam ją dopiero zaśpiewać na zakończeniu roku-powiedziałam obniżając głos
-No wiem!-powiedziała Oli-ale nie mogłam przyjść bo rano się źle czułam. A później nie chciało mi się przyjść.
-No ok, niech Ci będzie. Aha, jutro przyjeżdża chłopaka z wymiany do naszej szkoły.-powiedziałam
-No, przyjeżdża i co?
-Bo pani Patinson powiedziała, że On zamieszka na ten miesiąc z nami!-powiedziałam przyjaciółce a jej oczy jak by wywinęły się na drugą stronę .

-Jutro ma przyjechać prosto do na do domu! Po lekcjach, rzecz jasna!-powiedziałam a ona zaczęła skakać z radości.
-Ej, mała. Spokojnie! On przyjedzie jutro, tylko na miesiąc na wymianę.-powiedziałam-po miesiącu wraca do Bradford, a my lecimy do Londynu!!!-tym razem krzyknęłam na sam koniec zdania.

2 godz. później


Siedziałam właśnie w salonie i oglądałam film z Oliwią. Była godzina 18.00, więc leciał nasz ulubiony serial.

Oliwia zapatrzona była w niego jakby była to jej miłość. Natomiast ja, byłam zamyślona jak to będzie gdy Zayn przyjedzie. Przecież my się w ogóle nie znamy. Pomyślałam. Ciekawe czy się dogadamy? Przecież ja nie znam  angielskiego zbyt dobrze. Ba. Ja nie znam wszystkich regułek. Moje rozmyślenia przerwał dzwonek do drzwi.
-Oli otworzysz?-zapytałam przyjaciółkę a ta w ogóle na mnie nie raczyła spojrzeć. Czyli, że ja muszę iść otworzyć. Podeszłam do drzwi i je otworzyłam. Przede mną stał chłopak. Ale nie z naszej szkoły. Miał czarne włosy, ułożone na jeża. Miał piękne brązowe oczy, które świeciły się wraz z odbijającym się w nich światłem księżyca . Dobra, skończy z tym Wera. Powiedziałam sobie w myślach .

-yyyyy......a Ty kto?-zapytałam chłopaka stojącego na przeciw mnie.
-Ja przyleciałem z Bradford na wymianę i panna Patinson? tak? Dała mi ten adres, że będę tu mieszkać na czas wymiany.-odpowiedział a moja mimika twarzy wyglądała tak O_o
-Aha to ty jesteś Zayn tak?-zapytałam a chłopaka pokiwał twierdząco głową.-ale pani Patinson mówiła, ze jutro przylecisz do nas.
-No bo tak miało być, ale przyśpieszyli lot i zamiast jutro wylatywać przyleciałem dzisiaj. Chy...Chyba się nie gniewasz co?-zapytał ze wzrokiem małego kociaczka.-Nie, no co ty? Po prostu jestem zdziwiona. Chodź, nie stójmy tak tutaj. Pokarze Ci Twój pokój.-wzięłam  jego jedną torbę a on wziął kolejne dwie. Przeszliśmy przez salon niezauważeni. Weszliśmy na schody i poszliśmy w stronę pokoju Zayn'a.
-Proszę o to twój pokój.-powiedziałam chłopakowi i już chciałam wyjść ale mnie zatrzymał
-Ok dziękuję. A ta  dziewczyna co siedziała na dole to kto?-spytał się mnie chłopak
-To jest Oliwia mieszkamy razem-odpowiedziałam szybko lecz pewnie .

-Aha.  A mogę wiedzieć jak masz na imię ?
-Jasne, Ja nazywam się Weronika. Aa i jak by co będziesz chodził ze mną i z Oliwią do klasy przez ten miesiąc.-powiedziałam i wyszłam z pokoju Zayn'a. Zeszłam na dół do Oliwi która była w kuchni bo serial już się skończył .

-Hej Oli. Mam dobrą wiadomość-powiedziałam a przyjaciółka szybko się do mnie odwróciła.
-No to mów!-prawie, że krzyknęła
-Słuchaj,pamiętasz jak mówiłam, że ten chłopak przyjedzie jutro do nas do szkoły na wymianę?
-No tak, pamiętam. A co? Jednak nie przyjedzie?-zasmuciła się trochę
-Nie, nie! Przyjeżdża, a właściwie......
-No mów wreszcie!-Moja przyjaciółka krzyknęła tak głośno, że Zayn chyba to usłyszał.
-No dobra! Nie krzycz tak głośno, bo Zayn Cię usłyszy.-powiedziałam
-Co? Jaki Zayn?-spytała z przerażeniem w oczach. Ale czemu akurat z przerażeniem? Sama nie wiem
-No ten chłopak z wymiany. Przyleciał dzisiaj jak oglądałaś serial. Zaprowadziłam Go do pokoju i od dzisiaj mieszka z nami.-opowiedziałam jej wszystko-Dobra chodź  przedstawię Cię mu-Ok dobraaaa.-powiedziała przeciągając literę-To idziemy!-tym razem krzyknęła. A ja zaczęłam się śmiać. Poszliśmy do pokoju Zayn'a. Oczywiście ja musiałam zapukać, bo Oli się wstydziła.
-Proszę !-usłyszałam po chwili . Weszłam do pokoju i zobaczyłam Zayn'a siedzącego przed biurkiem i malującego coś. Wiem, że nie wspominałam ale prócz śpiewu i modelingu lubię też rysować .-O hej Weroniko-powiedział
-Hej.  Mów mi Wera jak chcesz . W końcu taką mam ksywkę-powiedziałam i się sztucznie uśmiechnęłam-chciałam ci przedstawić Oliwie.-powiedziała a Oliwia wysunęła się zza drzwi.
-Hej .-powiedziała-Ja jestem Oliwia, a ty za pewnie Zayn ?-oznajmiła i zapytała się jednocześnie moja przyjaciółka .




                 _***_

Heyy :* Jest to pierwszy rozdział jak widać :D Rozdziały będą się pojawiały co tydzień, albo nawet wcześniej . Zależy jak będę dysponowała czasem :33 Bardzo was proszę o komentarze, ponieważ bardzo one motywują do dalszego pisania :* 

             5KOM-NEXT
  
/NiallerkaMalik :*

2 komentarze: